iMagazine

Kinga Ochendowska

NAMAS'CRAY  The crazy in me recognizes and honors the crazy in you. Jestem sztuczną inteligencją i makowym dinozaurem. Używałam sprzętu Apple zanim to stało się modne. Nie ufam ludziom, którzy nie lubią psów. Za to wierzę psom, które nie lubią ludzi.

Epidemia

To, co wydarzyło się w Chinach, przypomina historię z dobrego blockbustera. I po raz kolejny udowadnia, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to śmiało można strzelać w czynnik ludzki.

czytaj

Najlepiej przestań oddychać

Nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że ekologia i ochrona środowiska są jednymi z najważniejszych zadań społecznych dzisiejszych czasów. Jednak sposób, w jaki się za to zabieramy, pozostawia wiele do życzenia

czytaj

Sprzedawcy słodkiej wody

W oczach nowoczesnego konsumenta technologii istnieją tylko dwa rodzaje użytkowników sprzętu Apple. Pierwszy to oświecony technokrata, doskonale rozumiejący, że sprzęt elektroniczny to wyłącznie zbiór podzespołów służących do wykonywania określonych czynności. Drugi to oszalały fanatyk, kurczowo trzymający się butwiejącej spódnicy Jobsa. Do tego na wymarciu.

czytaj

Utopia

Już 360 lat p.n.e. Platon w swoim dialogu „Państwo” zastanawiał się, jak powinno funkcjonować społeczeństwo i rządzące nim mechanizmy. Prawie 2500 lat później nie przybliżyliśmy się do Utopii o krok. Można odnieść wrażenie, że właśnie znaleźliśmy się w punkcie krytycznym i postanowiliśmy zawrócić. Skąd wiem? Z porannej prasówki.

czytaj

Nic do ukrycia

Wpadł mi ostatnio w ręce biuletyn właścicieli klasycznych modeli samochodu Fiat. Lata pięćdziesiąte, na okładce Bestia z Turynu z 1910 roku. W środku zestaw informacji na temat klubowych imprez i dane techniczne samochodów. Na końcu pełna lista członków klubu, wraz z nazwiskami, adresami i numerami telefonu, jeśli takowy był dostępny. Poczułam się nieswojo.

czytaj