iMagazine

Małomiasteczkowy

Idealnie przystrzyżony rząd begonii, które zdobią maleńki skwer, nazwany przez kogoś rondem. Inny ktoś wpadł na pomysł, żeby w ogóle to rondo zbudować, bo piętnaście samochodów w kolejce między siódmą a dziewiątą to już korek. Ba, nawet zator. Licho wie.

czytaj

FOMO, JOMO i co jeszcze?

Czyli co, znowu o tym samym u Kołacza? I tak, i nie. Bo widzisz, do szewskiej pasji doprowadzają mnie w ostatnim czasie coraz to nowsze próby wyjaśniania sobie nawzajem tego, że czasami po prostu warto żyć. Brzmi irracjonalnie? Dziś chcę Ci opowiedzieć o trzech sytuacjach, które uświadomiły mi, że ta irracjonalność – o zgrozo –...

czytaj

Francuzi opodatkują Google, Apple i Facebooka. Oprócz podatków musimy jednak zadbać o edukacje

Francja właśnie ustanawia nowy podatek dla światowych gigantów (tzw. GAFA od pierwszych liter z nazw gigantów). Google, Apple, Facebook i Amazon zapłacą po 3% przychodów, ma to być sposób na walkę z unikaniem płacenia podatków co jest słuszne. Jednak ma być to też jeden ze sposobów na utarcie ich potęgi. Problemem jednak nie jest sama...

czytaj

Krótka smycz

Słowo „telewizja” pochodzi od greckiego tele, oznaczającego „daleko” oraz łacińskiego visio– „widzenie”. Spróbujmy zatem potraktować sprawę literalnie, oczekując od telewizji tego, aby pozwalała nam sięgać – cytując wieszcza – „gdzie wzrok nie sięga”. Przy okazji Wielkanocy łatwo sprawę zweryfikować, goszcząc u rodziców, w których domu nadal mieszka kablówka/telewizja naziemna lub satelitarna. Na ogół – telewizja...

czytaj

Społeczności

Tak sobie myślę, że pierwszy kwartał dwa tysiące dziewiętnastego roku zawiera zdecydowanie najwięcej momentów definiujących moje życie. Rzuciłem etat, dowiozłem kilka dużych projektów, które niemiłosiernie rozwlekły się na długie miesiące. Uwolniłem głowę od „muszę”. Dalsze wydarzenia potoczyły się de facto samoczynnie, ale to nie opowieść na dziś. Nie jestem na nią jeszcze gotów. Dziś chciałbym...

czytaj

KO kontra OK

W bokserskim slangu „KO”, czytane jako „kejoł”, oznacza nokaut. Czasem dzieje się tak, że taki właśnie nokaut sami serwujemy swojemu portfelowi i finansom osobistym. O planowaniu budżetu pisałem i mówiłem już sporo. Dzisiaj chcę Wam wyłożyć prostą zasadę, która działa absolutnie zawsze i bez względu na wysokość Waszych zarobków.

czytaj

Słuchanie

Siedzisz z kimś twarzą w twarz przy stoliku. Kiedy ostatnio siedziałeś? Ktoś wyciąga telefon, sprawdza nerwowo niemy ekran. Kiedy ostatnio się na to wkurzyłaś? Pytasz ją: dlaczego milczysz? Słyszysz: co mówiłeś? Boli, prawda? Władamy coraz nowocześniejszą i bardziej wyszukaną elektroniką użytkową, a gubimy podstawowe ludzkie reakcje na sygnały zmysłowe. Najgorsza w skutkach jest jednak utrata...

czytaj

Dwudziestokilkuletni dinozaur

Stary rok – dziwny ja. Tak mogę podsumować grudzień 2018 roku. I wiecie co? Dobrze mi z tym. Część z Was zapewne domyśla się, o czym może być ten felieton. Krótko zatem, abyśmy mieli wszyscy jasność na starcie roku: zawsze w okresie świąteczno-noworocznym zaszywam się w jakiejś mieścinie (rodzinnej lub, jak w tym roku, w...

czytaj

Książki, bieganie i kitu wciskanie

W minionych dwóch latach miałem jakieś trzy fazy czytelnicze. Nie czytałem nic. Czytałem wszystko. Czytałem starannie wyselekcjonowaną grupę artykułów z portali branżowych, które trafiały do mojej skrzynki mailowej w każdy piątek o dziesiątej rano. I wiecie co? Pod koniec ubiegłego roku zrozumiałem, że nawet na tych niby kuratorskich listach byłem w stanie przebrnąć maksymalnie przed...

czytaj

Święty spokój Benjamina

Dziś będzie przewrotnie. Przeważnie prawię Wam mądrości dotyczące tego, aby cisnąć do przodu i wyznaczać sobie nowe cele. I to wszystko jest nadal aktualne, z jednym małym zastrzeżeniem. Święty spokój czasem ma sens. Całkiem sporo sensu. Dziś zacznę od krótkiej anegdoty. Pozwólcie.

czytaj

Mikrozachwyt

Zawsze, gdy przyjeżdżam do jednego z krajów basenu Morza Śródziemnego, uderza mnie to samo: „Mamy czas”. Na wszystko. Warto spróbować choć przez chwilę żyć właśnie tak. Piszę o tym człowiek, który już nie raz, nie dwa na łamach iMagazine próbował ewangelizować na temat produktywności, planowania i nierzadko sowicie mu się za to oberwało. Zastanawiacie się...

czytaj

Metoda parasolki

„Żeby nie odejść na emeryturę umysłową czy mentalną, należy cały czas szukać wyzwań i podnosić sobie poprzeczkę” – mawiał Stefan Batory. Nie zrozumcie mnie źle, ponieważ dziś nie mam zamiaru dawać upustu mojej tendencji do uwznioślania rzeczy prostych. Właśnie o prostym, ludzkim niezrozumieniu wobec bierności chcę dziś napisać. Zdecydowanie za często słyszę od swoich rówieśników: „Nie...

czytaj

Ślepota

Tak sobie co jakiś czas rozmyślam nad kwestią naszego podejścia do tego upierdliwego „chcę”. Wielokrotnie zwracaliście mi uwagę w komentarzach, że kwestia podążania za pragnieniami działa w Polsce jak płachta na byka. Dawno też pogodziłem się z tym faktem, wszak najtrudniej jest słuchać i czytać o sobie. Dziś jednak nie o tym, więc spokojnie, nie...

czytaj